Kolejny typ implantu wprowadzony na rynek przez Johnson & Johnson okazał się wadliwy

Kolejny typ implantu wprowadzony na rynek przez Johnson & Johnson okazał się wadliwy

gru 28, 2016

Od 2010 roku Johnson & Johnson mierzyło się z zarzutami dotyczącymi wadliwej protezy stawów ASR. Zbudowane z metali ciężkich implanty stawu biodrowego miały defekt powodujący, że w wyniku tarcia jednej części o drugą niewielkie fragmenty protez raniły tkanki i dostawały się do krwioobiegu, powodując silne zatrucia jak i chroniczne bóle u osób, które poddały się operacji. W następnych latach poszkodowani pozywali firmę żądając odszkodowań za utracone zdrowie i konieczność wymiany implantu na inny, uzyskując tym samym w drodze ugody ze spółką ponad 4 miliardy dolarów podzielonych wobec wszystkich powodów. Stwierdzono wady urządzeń aż u 13% osób poddanych zabiegowi wszczepienia ASR, a obecnie spółka musi mierzyć się z kolejnymi zarzutami dotyczącymi wady implantów.

1 grudnia 2016 roku Sąd Federalny w Dallas w Teksasie uznał firmę Johnson & Johnson i spółkę od niej zależną – DePuy Orthopaedics winnymi zaniedbań przy produkcji, dystrybucji i marketingu protez stawów biodrowych typu Pinnacle. Według ławy przysięgłych, spółki niedostatecznie informowały pacjentów i lekarzy o możliwych komplikacjach wynikających z implantacji sztucznego stawu biodrowego mimo, że wcześniej otrzymały wiadomości o wadliwości implantów, co mogło u niektórych pacjentów powodować zatrucie metalami ciężkimi, obrzęki, dyslokację implantu, negatywne oddziaływanie na zmysł słuchu i wzroku czy też łamliwość kości. Johnson & Johnson uznano również winnymi bagatelizowania sprawy i zwlekania z wymianą implantów na te poprawnie działające. Sześciu powodów otrzymało w sumie 30 milionów dolarów jako odszkodowanie. Dodatkowo na spółkę zostały nałożone bardzo wysokie kwoty (ponad 1 miliard dolarów) tytułem grzywien (odszkodowań karnych). Spółka zapowiedziała złożenie apelacji od wyroku. Jest to zrozumiałe nie tylko ze względu na wysoką kwotę odszkodowania, lecz również należy wziąć pod uwagę inne toczące się postępowania związane z wadliwymi protezami – przeciwko Johnson & Johnson ich liczba sięga prawie 9000, co przy kwotach podobnych do zasądzanych obecnie mogłoby będzie dla firmy trudnym do udźwignięcia obciążeniem.

Interesującym jest, że spółka już w 2013 roku wycofała swoje implanty typu Pinnacle z obrotu jako niespełniające norm jakościowych ustalonych przez Amerykańską Agencję ds. Żywności i Lekarstw oraz informowała (z opóźnieniem wprawdzie) o niebezpieczeństwach wynikających ze stosowania sztucznego biodra, w Polsce zaś temat powikłań i ogólnej wadliwości tego produktu nie była poruszany przez producenta, media ani polskie urzędy odpowiadające za jakość wyrobów medycznych czy procedury lecznicze.

Jeżeli chcesz uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z przedstawicielami Global Justice Network w Polsce – wszystkie dane kontaktowe znajdują się w zakładce kontakt.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>